Nr 3 (99) 2014
lipiec - wrzesień
WYDARZENIA

Dyskretny urok ekstremy

Jubileuszowy 10 festiwal inSPIRACJE zapisze się zapewne kameralnie, a także polemicznie, w taki bowiem sposób podjęty został przez artystów jego temat przewodni „Xtreme". Lecz nie są to w tym wypadku zarzuty.

Lena Wicherkiewicz

Historyk i krytyk sztuki, kurator, publikuje teksty o sztuce współczesnej.

Lena Wicherkiewicz

TO RACZEJ KIERUNEK, w którym ewoluuje festiwal, a do takich konstatacji naturalnie skłania jubileusz, mniejszy rozmach, lecz dogłębniej i w mniej oczywisty sposób podejmowane zagadnienia zawarte w haśle-temacie. Ten rodzaj skromności prowadzić może do interesujących efektów, czego pierwiosnkami zdają się być tegoroczne propozycje.

„Extrema" wystawa pokonkursowa, "Perfidia perfearence IV", „Kim jesteś" - prezentacja projektu kuratorskiego, „Bliskość" - wystawa sztuki tajskiej w Muzeum Sztuki Współczesnej, oddziale Muzeum Narodowego w Szczecinie. Tak w zarysie przedstawiał się program czerwcowej szczecińskiej imprezy. Przygotowane wystawy w 13 muzach, Muzeum Sztuki Współczesnej i Trafo są czynne są przez całe lato. Ekstremalny temat tegorocznej edycji festiwalu wywołuje skojarzenia z prowokacją, krańcowością, intensywnymi doznaniami i nadmierną stymulacją, kontrowersyjnymi wyborami, radykalizmem poglądów, naruszaniem granic etycznych, artystycznych i norm społecznych.

Tymczasem zaprezentowane podczas festiwalu artystyczne propozycje podjęły temat ekstremów w nie tak bardzo i wprost ekstremalnej konwencji - dominowały prace polemiczne, w nieoczywisty i nierzadko dowcipny sposób odnoszące się do skrajnego charakteru współczesnej rzeczywistości. Podjęte zostały tematy związane z płynnością tożsamości, temu zagadnieniu poświęcona była w całości wystawa przygotowana przez Agnieszkę Mori i Mateusza Bieczyńskiego, nagrodzony projekt kuratorski prezentowany w Trafo, „ekstremalnej" przestrzeni ekspozycyjnej Szczecina, z interesującymi projektami Kimiko Yoshidy, Maksa Skorwidera czy Anny Tomczyńskiej. Ponadto pojawiały się drobne gesty w stronę polityki i religii, próby przedstawienia zachowań kompulsywnych i uzależnień, czemu z kolei poświęcone były odpowiednie sekcje wystawy konkursowej w 13 muzach.

W tym kontekście najradykalniejszą, najbardziej ekstremalną propozycją festiwalu była przygotowana przez Przemysława Kwieka „Perfidia Perfearence IV", prezentująca działania performatywne, zaangażowane  społecznie i politycznie, realizowane przez artystów funkcjonujących na obrzeżach polskiego art establishmentu. Praktyki Jacka Adamasa, Jana Rylke, Jacka Lilpopa, a także performerów młodego pokolenia - Justyny Górowskiej, Oskara Chmioły czy Ignacego Skwarcana rysują się rzeczywiście ekstremalne w kontekście rynku sztuki i polskiego art establismentu. Paweł Kwiek, nestor polskiej neoawangardy, zgromadził wokół siebie grono polskich performerów, zarówno swoich rówieśników, jak i młodych, wydobywając intrygujące napięcia i nawiązania.

Trudno jest w tym wypadku mówić o wystawie, trwałej prezentacji, choć jej elementy też się w Szczecinie pojawiły, a raczej o działaniach efemerycznych, improwizacyjnych i trudnopostrzegalnych (jak aktywność Oskara Chmioły), dokumentacjach, spotkaniach. Idea Pawła Kwieka podejmowała dialog z konwencją festiwalowego pokazu, przywołując ideę spotkań artystycznych, plenerów czy sympozjów. Dodajmy, że ten perfomatywny rys zaważył na charakterze całego festiwalu i, jeśli rozpatrywać zagadnienie jego „ekstremum", to właśnie w tym kontekście. Najciekawsze propozycje festiwalu charakteryzowała przynależność do różnych form sztuki działań, video i fotoperformance'ów, dokumentacji, szeroko rozumianej procesualności i aktywizmu.

Przyznam, że z zainteresowaniem obejrzałam wystawę konkursową, był to zdecydowanie mocny punkt festiwalu. Wyjątkowość tegorocznej prezentacji, w porównaniu z poprzednimi edycjami, związana jest także z jej rozmachem - jury wyróżniło 30 finalistów i zrealizowanych przez nich 27 prac konkursowych. Wszystkie one zostały zaprezentowane na wystawie. Ekstremalność jurorskiej decyzji pozwoliła Kedowi Olszewskiemu, przewodniczącemu i kuratorowi, zbudować prawdziwą, tematyczną ekspozycję, spójną i o uporządkowanej geografii. Ta ostatnia - dzięki wyodrębnieniu obszarów, w których ujawniać się mogą ekstrema zaobserwowanych w konkursowych realizacjach: w polityce i dyktaturze, religii i sektach, w uzależnieniach, chorobach i dysfunkcjach.

Jaki będzie kolejny festiwal, jakie będzie jego hasło przewodnie?

10. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Wizualnej inSPIRACJE „Xtreme", 13 Muz, Muzeum Sztuki Współczesnej, Trafo, Szczecin, 27-29 czerwca 2014.

cover