Nr 3 (95) 2013
lipiec - wrzesień
WYDARZENIA

Don’t worry be happy

Wystawy w Galerii Zona Sztuki Aktualnej w Szczecinie każdorazowo wciągają i fascynują. Wewnętrznie spójne i zręcznie zaaranżowane w niewielkiej przestrzeni galeryjnej, zazwyczaj lekko ironiczne, choć nie stroniące od refleksji i kontemplacji.

Aleksandra Łukaszewicz Alcaraz

Doktor filozofii, pracuje w Akademii Sztuki w Szczecinie.

Aleksandra Łukaszewicz Alcaraz

ARTYŚCI WSPÓŁPRACUJĄCY Z ZONĄ nie stanowią określonej grupy artystycznej, ale ich prace oglądane wspólnie każdorazowo poruszają. Wchodząc do galerii natykamy się na krzywą drewnianą piaskownicę stojącą na posadzce, bez piasku, z odgaszonym w środku petem (Sandspit Agaty Michowskiej). Odczuwamy, że coś jest nie tak, że miało być miło i przyjemnie, że mieliśmy być "happy" - a tu odgaszony papieros w krzywej piaskownicy...

Nieco dalej widzimy ścianę z fotografiami Maszyn Łukasza Skąpskiego. Te maszyny to traktory zbudowane amatorsko przez rolników na Podhalu. Ich właściciele pozują dumnie na swych działach.

Maszyny Skąpskiego sąsiadują z pracami Leszka Knaflewskiego Cheese. Amatorskie traktory i fotografia Elvisa Presleya z włosiem szczotki ułożonej w formie loka na jego twarzy stanowią niewątpliwy kontrast, jednak po chwili refleksji dostrzegamy, że obie prace odnoszą się do kwestii tożsamości. Obok zdjęcia Elvisa dostrzegamy jeszcze na desce ułożony także z włosia szczotki napis "cheese", które brzmi jak lekka kpina z amerykańskiego przyklejonego uśmiechu.

Jeszcze dalej stopień ironii powiększa się, zmierzając ku sarkazmowi. Praca video Złap F Leszka Knaflewskiego przedstawia postać ubraną w wielki żółty kombinezon z podoszywanymi fragmentami materiału, zakrywającymi także twarz. Postać nieustannie podskakuje. Jest to ten rodzaj hiperaktywności, która jest wykształcana przez narzucanie nam nieustannej euforii w rodzaju "Have fun!" w programach rozrywkowych, a także tych dedykowanych dzieciom.

"Nic dziwnego, że potem trzeba się leczyć..." - zdaje się mówić realizacja Małgorzaty Szymankiewicz pt. Clinic Happy, składająca się ze stosu książek na półce, będących poradnikami zdrowia emocjonalnego, rodzinnego, zawodowego, samorealizacji.

Warto też zwrócić uwagę na koncepcję fotografii Aleksandry Ska z serii Owo. Są to fotografie silikonowych cumulusowych form położonych na penisach. Te abstrakcyjne kształty w założeniu artystki odnoszą się do nieskończoności możliwych skojarzeń z tym istotnym nie tylko narzędziem, ale też symbolem. Jak patrząc w chmury dostrzegamy zmienność i wielość kształtów, pozbawionych trwałego określenia, tak też penis jako symbol władzy i dominacji, męskości i płodności pozostaje bez jednoznacznego określenia, stanowiąc też temat tabu.

Prace artystek prezentowanych w Galerii Zona wykazują niewątpliwie dużą wrażliwość zarówno pod względem intelektualnym, emocjonalnym, jak i sensualnym. Praca Agaty Zbylut Pamiętaj o obietnicy pięknego jutra delikatna i subtelna, jednocześnie niezwykle wyrazista, stanowi dobry przykład. Przy czym jednocześnie doskonale wpisuje się w temat wystawy, dotycząc zrealizowanych marzeń, za które trzeba było zapłacić najwyższą cenę.

Ekspozycja pracy Agaty Zbylut składa się z wypchanego psa - Łajki - zapatrzonego w przestrzeń ściany galerii, na której błyszczy napis z kolorowych koralików Pamiętaj o obietnicy pięknego jutra. Łajka, licząca na lepszy los kundelka, złapana na ulicach Moskwy i zabrana do Instytutu Medycyny Lotniczej marzy o lepszym jutrze, które nigdy nie nadejdzie, gdyż umrze po kilku godzinach lotu. Obietnica lśni i kusi, ale to tylko fałszywe, tanie paciorki. Śmierć Łajki była zaplanowana od samego początku. Choć praca porusza temat bolesny, to czyni to z subtelnym wyczuciem. Melancholijna Łajka wpatrzona w fałszywą obietnicę....

Inny wymiar doświadczenia prezentuje video Aleksandry Ska Ska, nienawidzę cię, praca wyraźnie feministyczna, na której widzimy piękną młodą dziewczynę w majtkach i szpilkach, leżącą na kręcącym się stole wśród obfitowości udrapowanych owoców. Co kilka obrotów powtarza zdanie: „Ska, nienawidzę cię". Niezależnie czy inspiracja artystyczna wynikła z konkretnego zdarzenia, czy nie, znaczeniem video jest wrogość kobiet pozostających w stereotypowych patriarchalnych relacjach względem kobiet niezależnych i feministek.

Przechadzając się po wystawie doświadczamy nostalgii, chorej eksytacji, depresji i śmierci, by wrócić do stanu równowagi i zmysłowej cielesności, świadomej swoich praw. Wymowa wystawy jest zatem mimo krytycyzmu i melancholii w niej zawartej optymistyczna.


„Don't worry be happy", Zona Sztuki Aktualnej, Szczecin, maj-czerwiec 2013.

 

cover