Nr 2 (82) 2010
kwiecień - czerwiec
PREZENTACJE

Michał CHOJECKI

Kontyngencja malarstwa

Na powierzchni wielkoformatowych płócien Michała Chojeckiego dochodzi do zderzenia ekspresyjnej formy, gwałtownej linii i mocnego koloru. W swojej twórczości artysta porusza kwestię koncepcji obrazu kształtowanej w procesie kreacji, prowadzącej do uzyskania wyzwolonego spod ręki artysty autonomicznego bytu materialnego.

Malwina Domagała

Historyk sztuki, krytyk, doktorantka na Uniwersytecie KSW w Warszawie. Publikuje teksty o sztuce współczesnej.

Malwina Domagała

OSOBOWOŚĆ ARTYSTYCZNĄ CHOJECKIEGO wyróżnia temperament odkrywcy zmierzającego ku  poszukiwaniom nowych środków wyrazu. W czasie studiów na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Grafiki, z ogromną pasją i zaangażowaniem prowadził eksperymenty formalne w zakresie grafiki warsztatowej, które transponował farbami i pędzlem na płaszczyznę płótna. Od tego momentu głównym sposobem wypowiedzi artystycznej młodego twórcy stało się malarstwo wykorzystujące różnorodne efekty fakturalne. W sztuce Chojeckiego pojawia się refleksja nad fizyczną egzystencją obrazu, niemalże jego cielesnością, która dokonuje się na konstrukcji utworzonej z samodzielnie zbijanych listew naciąganych płótnem i kontyngencji warstwy malarskiej.

Niezwykle wnikliwe rozważania na temat rozumienia i percepcji obrazu przeprowadził Hans Belting, współcześnie jeden z najwybitniejszych badaczy kultury wizualnej, wymieniając jego różnorodne znaczenia: „(...) słowo <<obraz>>. Maskuje ono fakt, że wcale nie mówi się o tych samych obrazach, gdy zarzuca się jak kotwicę w mieliznach porozumienia. Nieustannie spotykamy się z brakiem ostrości w mówieniu o obrazach. Niektórzy chcą wywołać wrażenie, jak gdyby krążyły one bezcieleśnie, czego nigdy nie czynią nawet obrazy wyobraźni i pamięci, okupujące przecież nasze własne ciało. Niektórzy generalnie zrównują obrazy z obszarem wizualnym, co sprawia, że wszystko, co widzimy, jest obrazem, który tym samym traci swoje znaczenia symbolicznie. Inni ryczałtowo utożsamiają obrazy ze znakami ikonicznymi, związanymi poprzez związek podobieństwa z rzeczywistością, która nie jest obrazem i pozostaje wobec niego nadrzędna. Wreszcie występuje dyskurs sztuki, który albo ignoruje obrazy świeckie, istniejące dzisiaj poza muzeami (nowymi świątyniami), albo zamierza chronić sztukę przed wszelkimi pytaniami odnośnie do obrazów, odbierającymi jej status jedynego przedmiotu zainteresowania. Powstaje przy tym nowy spór o obrazy, w którym walkę toczą ze sobą monopole definicyjne. Nie tylko mówimy w ten sposób o zupełnie innych obrazach. Stosujemy również różne dyskursy wobec obrazów tego samego rodzaju"1).

Chojecki formułuje własną definicję obrazu, według której „W obrazie nie ma nic więcej, niż to co nań się składa. Obraz nie jest niczym więcej, niż farbą ułożoną w odpowiednim porządku, nabierającą adekwatnych do porządku znaczeń"2). W praktyce artysta sam weryfikuje własną definicję obrazu, która zostaje podporządkowana skomplikowanemu, wymagającemu ogromnej pracy, trudu intelektualnego i fizycznego procesowi twórczemu. Konstruowanie, „wytwarzanie", komponowanie obrazu artysta rozpoczyna od chwili naciągania płótna na krosna malarskie, klejenia i gruntowania powierzchni. Od tego momentu zaczyna się silna potrzeba malowania, kreacji. Nierówności powstałe w wyniku niedokładnego rozkładania gruntu, naprężenia krzywo naciągniętego płótna na blejtram tworzą dodatkowe wartości, wzbogacając jednostkowe cechy kompozycji malarskich. Kolejny etap pracy stanowi dobór odpowiednich pigmentów, specjalnie przygotowanych do własnoręcznego wytwarzania farb. Artysta uzyskuje w ten sposób oczekiwany, zamierzony efekt malarski. Osiągnięty rezultat wynika z rzetelnej wiedzy o indywidualnych właściwości substancji oraz niezwykłych, posiadanych umiejętności warsztatowych. Artysta pragnie bowiem stworzyć za każdym razem unikatowy, oryginalny obraz. W przekonaniu Chojeckiego, jego rola jako malarza w procesie tworzenia kompozycji malarskich, nie polega wyłącznie na nakładaniu farby pędzlem na powierzchnię płótna. Obrazy są integralnym elementem życia artysty, z którymi współegzystuje, mieszka, przebywa od początku tworzenia, poprzez nadawanie odpowiedniej formy aż do momentu ukończenia.

Efekt pracy, w postaci finalnego kształtu kompozycji jako rezultatu artystycznego procesu, nie jest w pełni przewidywalny. Chojecki bowiem utożsamia obraz z żywym biologiczno-chemicznym organizmem, który wyznacza własne zasady przebiegu pracy twórczej, naznaczonej nieustanną walką, komplikacjami, negocjacjami, próbą powiązania i opanowania dwóch najistotniejszych czynników: reakcji chemicznych zachodzących na powierzchni płótna, wynikających ze specyfiki technologicznej z warstwą ikonograficzną. Młody twórca wypracował własną technikę połączenia wosku i farb olejnych, poprzez którą uzyskał niezwykłe bogactwo i różnorodność materii malarskiej, rozedrgania nawarstwionej, zastygłej lub tworzącej rozległe, biomorficzne w kształtach, rozlewiska farby.

Kierunek poszukiwań odpowiedniej formy nadawanej wyobrażonym motywom zależy od emocji artysty, stanowi zapis myśli, przeżyć, niewypowiedzianych słów, służy sformułowaniu wypowiedzi dla rozważań o świecie. W wyciszonym, kontemplacyjnym cyklu monochromatycznych obrazów (2008-2009) wyczuwalna jest ogromna koncentracja na powierzchni płócien, rozwiązywanych poprzez wielokrotne nakładanie warstw laserunków bardzo delikatnymi, płaskimi pociągnięciami pędzla, by osiągnąć efekt maksymalnie ciemnej tonacji barwnej w wyniku korelacji, przenikania się kolejnych warstw. Obrazy uzyskały ciemnozielony, brunatny lub brunatnoczerwony, ale bardzo bogaty w odcieniach koloryt.

Najnowsze prace artysty prezentowane w Galerii Promocyjnej niosą w sobie nowy ładunek emocjonalny, stanowią pogłębioną refleksję o świecie, wnikają w strukturę, we wnętrze człowieka, zwierząt, mówią o naturze martwej i żywej. Przedstawione na płótnach formy antropomorficzne i biologiczne w swej cielesności, sprowadzają wszelkie byty fizyczne do wszechogarniającej gęstej materii malarskiej. Artysta operuje tu szerszą gamą barwną, w niektórych partiach płaszczyzny obrazu używa subtelniejszych, jaśniejszych kolorów. Różnicuje powierzchnie płócien poprzez wprowadzenie płynnie biegnących wielokierunkowo linii, przez rozmazywanie, wycieranie, zdrapywanie. Kontrastowo zestawia gładkie, połyskliwe partie z matową płaszczyzną koloru, wzbogacając ich powierzchnie reliefowymi wypukłościami grubo kładzionego wosku lub niemal brutalnie nawarstwionej farby. W efekcie biomorficzne kształty zostają zatarte i przekształcone w rozlewające się dynamicznie, bezprzedmiotowo przetworzone formy.

Taki sposób kształtowania samoświadomości artystycznej, myślenia, rozumienia i tworzenia jest bardzo trudny. Wymaga bowiem dojrzałego traktowania samego siebie jako artysty, jak i własnej twórczości, stałej krytycznej kontroli, nieustannego zdobywania i pogłębiania wiedzy. W swoich wypowiedziach Michał Chojecki z niezwykłą powagą traktuje medium malarskie, które według artysty „(...) jest trwałe i uniwersalne, wciąż gotowe do konstruowania /krystalizowania/ materializowania idei, stawiania pytań i szukania odpowiedzi w rejonach niedostępnych dla innych form sztuki. Poddające się skomplikowanym eksperymentom i dekonstrukcjom - ale wciąż niezmiennie wiarygodne - jest gotowe do eksplikowania aktualnych treści"3).

Eksponowane obrazy są mocne i wyraziste. Posiadają energię, są odważne i zdecydowane w nieoczekiwanych rozstrzygnięciach formalnych.

1) H. Belting, Antropologia obrazu. Szkice do nauki o obrazie, tłum. M. Bryl, Kraków 2007, s. 11-12.
2) M. Chojecki, kat. wyst. Michał Chojecki. Obrazy-Paintings, Galeria Fibak, Warszawa 2009.
3)Ibidem.


Michał Chojecki


Ur. 1985. Studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Grafiki w latach 2004-2009. Dyplom z wyróżnieniem rektorskim w Pracowni Multimedialnej Kreacji Artystycznej prof. Stanisława Wieczorka. Obecnie doktorant i asystent w pracowni malarstwa na macierzystym wydziale. Stypendysta naukowy ASP w latach 2005-2008, w latach 2008-2009 laureat stypendium naukowego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Stypendium Miasta Stołecznego Warszawy im. Jana Pawła II. Wielokrotny laureat nagród w konkursie Grafika Warszawska.

----
Wystawy indywidualne:

2007 - "Figuris", Fundacja Promocji Polskiej Sztuki Wizualnej im. Z. i R. Artymowskich, Łowicz
2009 - „Just Paintings", Galeria Fibak, Warszawa
2010 - „Zaciekiem do góry", Galeria Wyjście Awaryjne, SDK, Warszawa - Obrazy najnowsze, Galeria Promocyjna, Warszawa

Wystawy zbiorowe:

2006 - „Salon odrzuconych", Chojecki, Masiarz, Turczyński, Wydział Grafiki ASP, Warszawa
2007 - „Warianty", Pracownia Kowalskiego 2007, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa - Rysunek, Galeria Aspekt, Warszawa - Wokół grafiki z kręgu ASP, Galeria Forma, Warszawa - Laureaci konkursu Grafiki Warszawskiej, Galeria Test, Warszawa
2008
- Historisches Kulturforum U, Pasewalk (Niemcy) - Pracownia 14, BWA Skierniewice - „Warszawa nad Kamienną", Ostrowiec Świętokrzyski
2009
- Chełchowski, Chojecki, Gregorek, Szpindler, Turczyński, Wójcik, Piwnica, Odolańska 10, Warszawa - Chełchowski, Chojecki, Gregorek, Ratz, Turczyński, Galeria Pracownia, Warszawa - Paul Holz and Friends, Pasewalk (Niemcy) - „Pracownia 11", Galeria Pod Arkadami, Łomża - Chojecki, Turczyński, malarstwo, Galeria Aspekt, Warszawa
2010
- „Zgrzyt", Buźniak, Chojecki, Gorgoń, Ziemianowicz, Bibl. Bielańska, Warszawa - „Obrazowanie", Galeria El, Elbląg


 

cover