Nr 4 (80) 2009
październik - grudzień
OPINIE

Kształty przestrzeni

Przestrzeń poszukiwań artystycznych Marcina Piotrowskiego koncentruje się wokół krajobrazu.

Jerzy Brukwicki

Ur. 1945. Szef Galerii Krytyków Pokaz w Warszawie.

Jerzy Brukwicki

JEGO MALARSKIE PEJZAŻE I KAMERALNE OBIEKTY ARCHITEKTONICZNE, inspirowane mazowieckimi łąkami, polami, wodnymi rozlewiskami i drogami, wpisują się w proces wielorakiej tradycji opisania fenomenu natury. Komponowane są z rozmaitych znaków i symboli, plam, linii i geometrycznych figur, ekspresyjnej gry abstrakcyjnych, lapidarnych form. I choć pozbawione konkretnych zjawisk i zdarzeń opowiadają o istocie i kształcie przestrzeni, która nas otacza; o prawach, strukturze i kolorycie świata przyrody, od którego uzależnione jest nasze istnienie, układ i bieg naszego życia.

Każdy z obrazów artysty stał się metaforą ludzkich przeżyć, uczuć i emocji. Przypominają o samotności człowieka wobec potęgi sił natury, skłaniają do rozmyślań nad istotnymi sprawami codzienności. Ukazują obszary bytu rozpięte pomiędzy realnością a wyobrażeniem, zapraszają do niespiesznej wędrówki myśli, rozmyślań o przemijaniu, kruchości ładu świata. Wypełnia je cisza pełna skupienia, niepewności.

W wymyślonych przez Marcina Piotrowskiego obiektach architektonicznych (zadaszenia, siedziska, dziecięcy plac zabaw) nakładają się różne światy. Funkcjonalność miesza się z fantazją, powtarzalność elementów konstrukcji odpowiada rytmom drzew, roślin i budowli, przy których zostały one zainstalowane. Towarzyszą im wielobarwne dni i noce, słońce i księżyc, bezkres nieba i chmury, wiatr i światło, ludzie, zwierzęta i ptaki. Z zaciekawieniem wsłuchują się w dźwięki i odgłosy najbliższej okolicy.

Obrazy i fotografie obiektów architektonicznych Marcina Piotrowskiego prezentowane w murach średniowiecznej baszty liwskiego zamku znakomicie wpisały się w nastrój jego nostalgicznego otoczenia; budują przestrzeń podkreślającą piękno i prostotę świata.

Marcin Piotrowski, malarstwo, Muzeum Zbrojownia na Zamku w Liwie, październik-grudzień 2009.

 

cover