Nr 4 (80) 2009
październik - grudzień
WYDARZENIA

Najlepsze Pawła Jarodzkiego

Obok wczesnych rysunków i komiksów Pawła Jarodzkiego, lidera legendarnej, wrocławskiej grupy Luxus,   monograficzna wystawa Najlepsze odsłoniła jego obrazy z ostatnich 15 lat.

Agnieszka Maria Wasieczko

Ur. 1974. Historyk i krytyk sztuki. Mieszka w Warszawie.

Agnieszka Maria Wasieczko

TEN TWÓRCA OBRAZÓW I OBIEKTÓW RZEŹBIARSKICH, AUTOR TEKSTÓW, kurator Galerii BWA  Awangarda oraz profesor ASP we Wrocławiu - zadebiutował w latach 80. Mimo podobieństwa nazwy do konceptualnej grupy Fluxus, założony przez Jarodzkiego i jego przyjaciół, działający w latach 1980-97 Luxus zajmował się pop-artem. „Jego idea pojawiła się, gdy uświadomiliśmy sobie, że jedynymi ludźmi, na jakich możemy liczyć, jesteśmy my sami" - wyjaśnił Paweł Jarodzki. Dlatego, wykorzystując ikony kultury masowej, artyści komentowali aktualne wydarzenia. Odrzucając uładzoną stylistykę glamour, bawili się „śmieciowością" materiałów. Jarodzki, który od 1987 roku zaczął wystawiać niezależnie od grupy Luxus, malował praktycznie na wszystkim: na papierze, tekturze, sklejce, kawałkach pociętej meblościanki, tandetnych płytach pilśniowych bądź wiórowych wyrzuconych na śmietnik, przemalowanych płótnach innych artystów, a nawet na blasze cynkowej połączonej z kartonem i srebrną folią.

Na wystawie Polski szyk Andrzeja Bonarskiego, pokazanej w Zachęcie na początku lat 90. (przypomniał ją wyemitowany fragment dokumentu Szyk polski, czyli Bonarski w Zachęcie, prod. TVP, 1991), Jarodzki zaprezentował m.in. kartonową figurę Matki Boskiej od darów zagranicznych, którą ubrał w pstrą suknię z błyszczących, zagranicznych opakowań, a jej twarz zastąpił zdjęciem wyciętym z luksusowego magazynu. Śmietnikową materię ujawniły też strzegące Madonnę orły, sklecone z desek, gałęzi i patyków. Dopełniły je różnej wielkości i koloru, kiczowate róże - jeden z najczęstszych motywów w jego pracach.

Jarodzki często mówi o swej fascynacji latami 60., kiedy sztuka współczesna, rezygnując ze swego uprzywilejowanego statusu, sięgnęła po atrybuty kultury masowej. Obok szablonów, tworzonych na podstawie zdjęć prasowych, czy ornamentów, artysta chętnie wybiera spontaniczny rysunek. Traktuje go, jak szybką notatkę. Jarodzki ceni też komiksy. Jego dziełom atakującym narodowe świętości, wyróżniającym się energiczną kreską, bliżej do undergroundowych rysunków Roberta Crumba, niż pop-kulturowych komiksów z Myszką Miki. Niestety, rysunki i komiksy Jarodzkiego, poza tymi, które w latach 80. stały się częścią wąskonakładowego nieregularnika Luxus, nigdy nie ukazały się drukiem.

Fascynację komiksem widać również w obrazach artysty. Często towarzyszą im hasła wycięte z szablonu, choćby: Nie bój się, Muzeum Polskiego Rocka, czy Miłość, Wolność, Paranoja (wszystkie z Fly, 2008), czy stylizowane na rewolucyjne: Tylko sztuka cię nie oszuka! (Bez tytułu, 2006). W instalacji ściennej Dream (2004) z metalowych płyt różnych formatów, obiekty pożądania, tj. rozchylone usta, luksusowy samochód, sylwetki kobiet w kuszących pozach zostały zestawione z często powielanym hasłem Na wojnę! Obraz olejny opatrzony napisem Ivan Karp at the Factory (2002) został zadedykowany Ivanowi Karpowi, krytykowi The Village Voice zaprzyjaźnionemu z Warholem. Tu Karpa sportretowano jako szykownie ubranego mężczyznę w średnim wieku. Anarchistka Emma Goldman zasłynęła hasłem If I can't dance it - it is not my revolution, które przywołano na obrazie If I can't dance to it (2006). Z kolei opatrując jedną ze swych prac prześmiewczym hasłem Malarze są ciągle atrakcyjni (2009), Jarodzki zadał pytanie o status artysty. Kameleon 2 (2008) - obraz z napisem Roll over Modernism - przedstawia dom handlowy we Wrocławiu projektu Ericha Mendelssohna. Zwany obecnie Kameleon, jest jednym z najlepszych przykładów modernizmu i artysta zmierzył się z jego mitem. Nie unika on też komentowania współczesności, o czym świadczy praca z napisem Czy globalizacja wykończyła Myszkę Miki? (Bez tytułu, 2004) - spojrzenie na procesy, którym podlega dzisiejsza cywilizacja. Hanna Wróblewska, kurator wystawy Jarodzkiego, trafnie scharakteryzowała jego malarstwo, jako „pop art przełamany przez anarchię, duch zabawy przesiąknięty aktywizmem, ale wszystko nacechowane specyficzną, od początku wykpioną i wziętą w nawias estetyką piękna." - „To ważne, aby pokazywać rzeczywistość w krzywym zwierciadle" - wyznał artysta.

„Paweł Jarodzki. Najlepsze", Zachęta, Warszawa, wrzesień-październik 2009.

cover