Nr 1 (69) 2007
styczeń - marzec
OPINIE

Nowe życie aktów (trumiennych)

Wojciech Ćwiertniewicz, który jest autorem blisko 50 indywidualnych wystaw malarstwa, zdążył już nas przyzwyczaić do stale występujących motywów przedstawieniowych i nienagannego warsztatu.

Roman Lewandowski

Teoretyk i krytyk sztuki. Kurator BGSW w Słupsku. Wykładowca na Wydziale Intermediów w krakowskiej ASP.

Roman Lewandowski

Jednak najnowszy pokaz jego prac w krakowskiej Otwartej Pracowni musiał wzbudzić nie lada zaskoczenie. Artysta bowiem zaprezentował cykl wielkoformatowych obrazów, które skonfrontował z wizualnym językiem sztuki wideo. Projekt ten składa się z naturalnej wielkości aktów męskich oraz identycznych formatowo projekcji nawiązujących tematycznie do problematyki malarskiej. Ćwiertniewicz podjął się repetycji zarówno toposów, jak i samej procedury reprezentacji, którą „wygrywa” śpiewnie, natrętnie i ironicznie. Cykliczność i powtarzalność przedsięwziętej metody pozwala się domyślać, że artysta ewokuje i artykułuje coś w rodzaju kodu genetycznego znaku, ciała, idei. Z drugiej zaś strony, praktykę malowania z modeli obrazów, a także wideo-rejestrację tej strategii można określić, jako metaforyczne opłakiwania ciała i oka. Z kolei sam proces widzenia oraz jego przedstawieniowy kontrapunkt stają się elementami porządku rozpraszania „żałoby”. W tym rozumieniu zarówno proces malowania i filmowania, a także namalowane oraz sfilmowane obrazy (modele) są powtarzanymi i odtwarzanymi aktami pamięci i „pamiątkami” anamnezy. Możemy traktować je jako odpowiedniki i jednocześnie przyczynki do aktywowania żałoby oraz afirmacji. Mieszanie tragizmu z ironią sprawia, że najnowsza realizacje artysty konstruują ponowoczesną formułę „aktów trumiennych”. Interesująca wydaje się tutaj również idea dialogiczności. Wizualny idiom staje się bowiem w tym cyklu grą śladów pomiędzy przedstawionym i przedstawianym. Martwe i ruchome obrazy krakowskiego artysty są jednocześnie uważnymi studiami i przeglądaniem się w historii obrazowania. W tym sensie można traktować te prace jako epifanijne zapiski i konstatacje na temat „życia po życiu” – malarstwa, ciała, pamięci... Wojciech Ćwiertniewicz , Projekcje, Otwarta Pracownia, Kraków, listopad 2006.

cover