Nr 4 (68) 2006
październik - grudzień
INTERPRETACJE

Świadomość sztuki, świadomość siebie

W 1980 roku w Małej Galerii ZPAF w Warszawie odbyła się wystawa fotokolaży Ewy Partum oraz performance pod tytułem „Samoidentyfikacja”. Stojąc nago pośród ludzi, w codziennych sytuacjach: na ulicy, wśród przechodniów, w kolejce do sklepu artystka wydaje się być dla nich niedostrzegalna.

Magdalena Wicherkiewicz

Historyk sztuki, publikuje teksty poświęcone sztuce współczesnej.

Magdalena Wicherkiewicz

Swoim działaniem podjęła próbę samookreślenia się wobec rzeczywistości, jednak reakcje otoczenia wskazują, że nie została zrozumiana. W czasie wernisażu wystawy Ewa Partum stojąc nago przed publicznością odczytała deklarację, że będzie występowała nago, dopóki kobiety - artystki nie osiągną pozycji równej mężczyznom-artystom. Nagość stała się znakiem świadomej obecności kobiety. W przeciwieństwie do nagości kobiet ukazywanej przedmiotowo przez mężczyzn, artystka, czyniąc swoje ciało materią sztuki, uczyniła je podmiotem. Zagadnienie samoidentyfikacji, własnej tożsamości jako kobiety i artystki jest kluczowym dla twórczości Ewy Partum. Wystawa w warszawskiej Królikarni, będąca próbą podsumowania dotychczasowych dokonań artystki, w nawiązaniu do prezentacji z 1980 roku, zatytułowana została „Ewa Partum. Samoidentyfikacja”. Twórczość Ewy Partum jest zaangażowana społecznie. Przenikają się w niej dwie perspektywy: konceptualna i feministyczna. Artystka poszerzyła pole artystycznych poszukiwań o nowe media: fotografię, film, działania z tekstem, sztukę poczty, performance oraz działalność galeryjną. Logika i rygor doświadczenia konceptualnego wzbogaciła akcentem personalistycznym, czy to poprzez fizyczną, cielesną obecność autorki czy symbol jej obecności - odcisk uszminkowanych ust. Refleksja wewnątrzartystyczna podjęta przez nią objęła także krytykę samej sztuki oraz estetyki. Symbolicznym znakiem zanegowania estetyki była kilkakrotnie realizowana akcja „Estetyka” (od 1988), polegająca na spaleniu wielkiego napisu „estetyka” (w różnych językach) i udokumentowaniu jej poprzez zamknięcie w kopercie popiołu powstałego w wyniku spalenia. Drogą do konceptualnych realizacji była dla Ewy Partum poezja wizualna, której poświęciła swoją pracę magisterską „Nowe źródła intelektualnych wzruszeń”. Rozbijając logikę języka, odsłaniając jego wewnętrzną strukturę, stawiając pytania o sposób używania języka jako medium poezji, artystka realizowała działania poetyckie. W akcji „Obszar na licencji poetyckiej” (1971) porozrzucane litery były deptane przez widzów, przyklejały się do posmarowanych klejem podeszw butów. Hasła-poematy będą ważnym elementem jej aktywności: wysyłane jako mail-artowe przesyłki, palone, pisane na trawie. Partum podjęła konceptualną analizę języka filmu w ramach „Kina Tautologicznego” (1973/1974), realizując McLuhanowski postulat „The Medium is The Message”. Zdefiniowała na nowo galerię, jako „przestrzeń” korespondencyjnej wymiany, jako swego rodzaju medium mail artu. W tym kontekście nazwa galerii - Galeria Adres - jest symptomatyczna. Z kolei akcja plakatowa „Portrety emfatyczne” (1979), powtórzona w związku z wystawą w Królikarni, wskazywała na nową funkcję plakatu jako medium służącego komunikacji w przestrzeni miejskiej. Ewa Partum uznawana jest za pierwszą polską artystkę, w twórczości której tak wyraziście zaznaczyła się problematyka feministyczna. Charakterystyczny odcisk uszminkowanych ust, który po raz pierwszy pojawił się w 1971 roku w ramach „poem by ewa”, stał się od tej pory symbolem kobiecej samoidentyfikacji. Zrealizowała liczne performances dotyczące sytuacji kobiet: „Zmiana” (1974), „Kobiety, małżeństwo jest przeciwko wam” (1980), „Stupid Woman”(1981). Podczas wystawy „Polska awangarda 1930 – 1990” w Berlinie, sprzeciwiając się nikłej prezentacji kobiet artystek (na wystawie pokazano tylko rzeźby Katarzyny Kobro), Ewa Partum rozdawała ulotki z hasłem: „Polskie artystki awangardowe mają swoją wielką szansę - dopiero jako zwłoki”. Artystka realizowała działania dotyczące sfery społecznej, które z dzisiejszej perspektywy moglibyśmy określić, jako „sztukę krytyczną”. Podejmowała problematykę wolności jednostki „Legalność przestrzeni” (1971), odwoływała się do politycznej sytuacji w Polsce „Hommage ‘a Solidarność” (1982) i w komunistycznej części Europy „Ost- West Schatten” (1984), kwestii społecznych - akcja „Żaden człowiek nie jest nielegalny” (2001). W 1972 roku Ewa Partum po raz pierwszy wzięła udział w wystawie przygotowanej przez polskie muzeum - Muzeum Sztuki w Łodzi. W ramach zbiorowej ekspozycji z okazji zjazdu AICA, zaprezentowała performance, podczas którego rozrzuciła w powietrze tysiące papierowych liter. Podjęła w ten sposób dyskurs z ideą muzeum, jako miejsca gromadzącego trwałe obiekty sztuki. Po 34 latach artystka znowu prezentuje swoje prace w polskim muzeum. W przeciwieństwie do łódzkiej prezentacji, obecna wystawa „utrwala” sztukę Ewy Partum. Jest powrotem artystki na polską scenę artystyczną, lecz zapewne dla wielu zwiedzających jej twórczość będzie odkryciem.

„Ewa Partum. Samoidentyfikacja”, Królikarnia, Warszawa, październik-listopad 2006.

cover